Alkohol w Szwecji
Alkohol w Szwecji ma długą i całkiem burzliwą historię – od powszechnego pijaństwa przez niemal całkowity zakaz, aż do dzisiejszego systemu. Dlatego w dzisiejszym poście przyglądamy się bliżej temu, jak rozmaite ruchy z nim związane kształtowały nowoczesne szwedzkie społeczeństwo.
Ruchy trzeźwościowe i brattsystemet
Historycznie Szwedzi zdecydowanie od alkoholu nie stronili. W XIX wieku pijaństwo uznawano za rosnący problem – spożycie alkoholu było naprawdę duże, a znaczna część Szwedów regularnie piła na umór, co, jak można sobie wyobrazić, nie służyło ani im, ani prosperowaniu państwa. W kontrze do tego pojawiło się wiele nykterhetsrörelser – ruchów trzeźwościowych, promujących abstynencję i bardziej restrykcyjną politykę antyalkoholową.
Ruchy te zyskały w Szwecji bardzo dużą rolę i na początku XX wieku państwo również zdecydowało się walczyć z problemem. Między 1917 a 1955 funkcjonował w Szwecji tzw. brattsystemet – system reglamentacji alkoholu. Dorośli obywatele chcący kupić alkohol musieli każdy zakup rejestrować w specjalnej książeczce, tzw. motbok. To w tym okresie powstała też kontrolowana przez państwo sieć sklepów monopolowych Systembolaget, którą znamy dzisiaj.

Referendum
Dla części polityków to rozwiązanie było niewystarczające i w 1922 zorganizowano referendum w sprawie wprowadzenia całkowitej prohibicji. Ostatecznie większość głosujących opowiedziała się przeciwko temu rozwiązaniu, ale było naprawdę blisko! Około 51 procent głosujących było przeciw prohibicji, a za – około 49 procent.

„Wieczór wypłaty
Głosuj na tak!”
Całkowitego zakazu więc nie wprowadzono, a brattsystemet, chociaż nie wszyscy byli jego zwolennikami, przez kilka następnych dekad funkcjonował jako kompromis.
Chociaż zniesiono go w 1955 roku, to wciąż widać jego ślady – również dzisiaj mocniejszy alkohol możemy w Szwecji kupić tylko w państwowym Systembolaget.
