Dagmar Overby – duńska seryjna morderczyni
Oto historia Dagmar Johanne Amalie Overby. Historia kobiety, którą uznaje się za seryjnego mordercę z największą ilością ofiar w historii Danii. Kobiety, która swoimi zbrodniami wywołała ogromny szok, obrzydzenie, strach oraz nienawiść wśród kopenhaskiego społeczeństwa, ale też doprowadziła nimi do strukturalnych zmian w duńskim prawie, aby zapobiec podobnym sytuacjom w przyszłości. Kobiety, która znana była z dwóch, wręcz przeciwstawnych sobie, przydomków: poetyzującego i eufemistycznego – Twórczyni Aniołków (Englemagersken) oraz dehumanizującego – Człowiek-zwierzę z Enghavevej (Menneskedyret fra Enghavevej). Kobiety, która stała się inspiracją dla Magnusa von Horna w nominowanym do Oskara filmie Dziewczyna z igłą z 2024 roku.
Historia, którą przeczytacie jest tragiczna na wielu poziomach, ale przede wszystkim jest opowieścią o tym jak bieda, desperacja klasy niższej oraz nieugięte normy społeczne umożliwiły jednemu człowiekowi zamordowanie od 9 do 16 noworodków.

Określenie twórca aniołków – duń. englemagerske występowało także w innych językach, np. w niemieckim jako der Engelmacher albo francuskim jakofaiseuse d’anges. Było ono znane mniej więcej od początku XIXw. i odnosiło się do ludzi, którzy w zamian za pieniądze oferowali adopcję i opiekę nad dzieckiem. Dzieci były następnie zabijane albo pozostawiane na śmierć, a ów twórcy aniołków wzbogacali się na opłatach otrzymywanych za opiekę zastępczą. W większości przypadków taki ponury los dotykał dzieci, które rodziły się poza małżeństwem lub których rodzice pochodzili z najniższych klas społecznych i nie poradziliby sobie z ich utrzymaniem.
To właśnie takie dzieci, ledwo co urodzone, stawały się raz po raz ofiarami Dagmar Overby.
Życiorys:
Dagmar Overby urodziła się w 1887 na obszarze parafii Vedslet, czyli gdzieś między Aarhus a Horsens. Wychowywała się w skrajnej biedzie, z co najmniej ósemką rodzeństwa. Przez pierwsze osiem lat życia wędrowała wraz z całą rodziną z jednego miejsce na drugie w poszukiwaniu gospodarstw, w których pracę mógłby dostać ojciec.
W 1895 rodzina przeprowadziła się do Aarhus, gdzie Dagmar przez jakiś czas chodziła do szkoły podstawowej. W wieku 13 lat zaczęła pracować jako dziewczyna na posyłki w mleczarni. Z powodu licznych kradzieży z miejsca pracy została za karę wysłana do Trunderup na Fionii. Tam zatrudniono ją na pozycji służącej u właściciela gospodarstwa Henrika Knudsena. I tak od 1901 do 1909 Dagmar pracowała jako służąca albo pomoc kuchenna w wielu gospodarstwach, aż do momentu, gdy została przyłapana na kradzieży w domu Sophie Jørgensen z Ringe. Overby skazano wtedy na dziesięć dni więzienia.
Po wyjściu z aresztu wróciła do Aarhus, gdzie poznała Petera Christiana Bisgaarda, z którym zaszła w ciążę. Ani Overby, ani Bisgaard nie chcieli zawrzeć małżeństwa i podjęli decyzję, że tuż po narodzeniu oddadzą dziecko do adopcji, ale Dagmar – może w przypływie matczynej miłości – zmieniła ostatecznie zdanie. Zatrzymała ze sobą chłopca imieniem Axel, który jednakże zmarł rok później w domu Hanne Overby, babci Dagmar. Oficjalnie przyczyną śmierci Axela było zapalenie płuc, ale z powodu pociemniałej i sinej twarzy chłopca, policja miała podejrzenia, że chłopiec mógł zostać uduszony. Dagmar została w tej sprawie przesłuchana, ale w raporcie policja nie wskazała niczego podejrzanego i sprawa została umorzona.
W 1912 w kościele św. Pawła w Aarhus Dagmar Overby wyszła za mąż za handlarza rybami Antona Petera Nielsena, ale ich pożycie trwało zaledwie miesiąc. Możliwym powodem mogło być to, iż Dagmar w tym czasie była już w ciąży z Rasmusem Jørgensem z Vejlby Fed, u którego swego czasu pracowała jako służąca, a później co jakiś czas się z nim spotykała.

Po wyprowadzce od Nielsena Dagmar Overby zamieszkała u rolnika Jensa Andersena Sørensena, z którym zaczęła mieć relacje seksualne. Sørensen miał pełną świadomość, że Overby była wtedy w ciąży. Po narodzinach córki, Ereny, w akcie urodzenia jako ojciec został podany handlarz rybami Anton Peter Nielsen, mimo że ojcem tak naprawdę był Rasmus Jørgensen z Vejlby Fed.
Zaledwie rok później Dagmar ponownie zaszła w ciążę, tym razem z rolnikiem Sørensenem, który w obawie, że ludzie dowiedzą się o jego niemorlanym związku, chciał aby Dagmar usunęła płód, ale ta odmówiła. Po narodzinach chłopca Overby i Sørensen porzucili go przy stodole w okolicach miejscowości Randers. Dziecko zostało tam odnalezione kilka godzin później i oddane do opieki.
Po tym wydarzeniu Overby przeniosła się do Kopenhagi, gdzie ponownie krążyła od jednej pracy do drugiej, nie mogąc nigdzie się utrzymać na dłużej, głównie z powodu jej kłamliwego charakteru. Równie niestabilne były jej relacje z mężczyznami. W 1914 weszła np. w krótki romans z duńskim żołnierzem Carlem Antonem Hansenem.
W 1915 Dagmar Overby otworzyła sklep ze słodyczami na Holmbladsgade na Amager. Dostawami słodyczy, wafli oraz lodów do sklepu zajmował się 25-letni woźnica Svend Carl Svendsen, z którym Dagmar – a jakże! – weszła w związek. Tym razem jednak trochę dłuższy.

W 1916 Overby ciężko chora trafiła do szpitala, a Svendsen nie był w stanie samemu zaopiekować się córką Ereną, która oddał do sierocińca. Dagmar po powrocie ze szpitala, wraz z Ereną, wprowadziła się do mieszkania na Jægerborggade w dzielnicy Nørrebro, które Svendsen wynajmował od pewnego małżeństwa. Overby zapragnęła dziecka razem ze Svendsenem, ale ten się nie zgodził. Dagmar zdecydowała się więc na poszukanie dziecka do adopcji. Mogłoby to jednocześnie przynieść pewien dochód.

Morderstwa:
Harry, pierwsze morderstwo:
W 1916 Dagmar Overby napisała ogłoszenie do lokalnej gazety Aftenposten, w której stwierdziła, że ona oraz jej mąż chcieliby zaadoptować dziecko za jednorazową opłatą lub przy wsparciu finansowym ojca. Wkrótce na ogłoszenie odpowiedziała młoda rozwódka Rasmine Kirstine Jensen, która oddała swojego trzymiesięcznego syna Harry’ego pod Overby.
Po odebraniu dziecka Dagmar Overby spacerowała po Nørrebro z Harrym w wózku, aż nagle ogarnęło ją zwątpienie i przerażenie – co na to wszystko powie nieświadomy niczego Svendsen?! Spanikowana Dagmar udusiła chłopczyka a następnie wrzuciła go do latryny na cmentarzu Assistens Kirkegård. Dagmar wróciła do mieszkania na Jægerborggade nie mówiąc o niczym Svendsenowi – kazała mu jedynie zastawić wózek za 20 koron.
Ciało Harry’ego zostało odnalezione parę dni później w oczyszczalni ścieków. W kilku gazetach opublikowana została prośba o informacje na temat chłopca, ale nie otrzymano żadnych zgłoszeń.

Drugie morderstwo:
W kolejnych dniach Dagmar zamieściła ponownie ogłoszenie, gdzie wyrażała chęć adopcji dziecka za opłatą. Odpowiedziała 19-letnia Maren Pouline Hansen, która chciała oddać swoją nieślubną córkę. Overby otrzymała córeczkę młodej Hansen, którą po jakimś czasie także udusiła pieluszkami, a następnie pozostawiła jej ciało w kanale ściekowym na Amager, gdzie wybrała się na spacer wraz z córką Ereną.
Dopiero po zamordowaniu dziewczynki Overby udała się do Maren, aby otrzymać zapłatę 300 koron w zamian za opiekę nad jej córką.
Po tym wydarzeniu małżeństwo wynajmujące mieszkanie Svendsenowi, Dagmar oraz jej córce zaczęło się zastanawiać w jaki sposób ta niewielka rodzina nagle tak szybko się wzbogaciła. Dagmar wyjaśniała, że pieniądze zostały przesłane przez bogatego hrabiego z Fionii lub Jutlandii, który niby miał być ojcem Ereny.
Poul, trzecie morderstwo:
Kolejne ogłoszenie.
Dagmar odkryła najwyraźniej sposób na szybki zarobek. Odkryła chyba też, że jest w jakiś sposób znieść psychicznie seryjne mordowanie noworodków.
Tym razem z Overby skontaktowała się 19-letnia Ester Mathilde Larsen, która zaszła w niechcianą ciążę z o wiele starszym mężczyzną. Overby spotkała się z Ester w jej mieszkaniu na Ungarnsgade w dzielnicy Amager, gdzie w ręce Dagmar został przekazany syn Ester, Poul Larsen. Morderczyni otrzymała jednorazową zapłatę w wysokości 200 koron.
Krótko po powrocie do mieszkania na Jægerborggade chłopczyka spotkało to samo, co dwa poprzednie dzieci. Overby przez następne dziesięć miesięcy otrzymywała jeszcze od Ester po 30 koron za zajmowanie się Poulem.

Syn Ane Kirstine Christensen:
W maju 1916 do mieszkania na ulicy Landemærket 10 – rzut beretem od wieży Rundetaarn, Ogrodu Królewskiego i zamku Rosenborg – wprowadziła się Dagmar Overby wraz ze Svendsenem i swoją córką. W tym samym miesiącu pod tenże adres przyszła Ane Kirstine Christensen wraz ze swoim nowonarodzonym synkiem.
Dagmar nie zamordowała go jednak. Zamiast tego wybrała się na spacer do piekarni wraz z chłopczykiem w wózku. W piekarni pracowała Maren Hansen, czyli matka drugiego dziecka zabitego przez Overby. Maren przekonana była, że w wózku leży jej córka.

Czwarte morderstwo:
Jeszcze w tym samym maju 1916 roku Dagmar wraz z rodziną zdążyła się znowu przeprowadzić. Co prawdę tylko przecznicę dalej, bo na ulicę Åbenrå, która krzyżuje się z Landemærket, ale jednak.
Tym razem to nie Overby wystawiła ogłoszenia w Aftenposten, a Kristine Hüttel, która chciała jak najszybciej oddać swoją córkę do adopcji.
Zgłosiła się… chyba już wiadomo.
Overby otrzymała 400 koron za dziewczynkę, a kiedy Kristine wyszła z mieszkania, Dagmar utopiła jej córkę w wannie, a zawinięte w płótno ciało wyrzuciła do pomieszczenia na opał. W ciągu lata Svendsen zaczął narzekać na jakiś nieprzyjemny zapach w mieszkaniu. Dagmar przypomniała sobie wtedy o martwej dziewczynce, którą zostawiła w pomieszczeniu. Zgniłe ciało wepchała pod podłogę na strychu.

Piąte morderstwo i śmierć syna Ane Kirstine Christensen:
W sierpniu 1916 roku Overby skontaktowała się z Fridą Speer-Hansen, która wyraziła chęć oddania niechcianego dziecka do adopcji w ogłoszeniu opublikowanym w Aftenposten… ciekawe swoją drogą, jak poczuli się ludzie pracujący w tej gazecie, kiedy wszystkie te morderstwa wyszły na jaw.
Speer-Hansen urodziła dziecko w klinice pani Wedelboe, która wraz z położną starała się przekonać Fridę, żeby nie oddawały go Overby, gdyż obie uważały ją za niechlujną i niegodną zaufania. Frida zignorowała jednak ich opinie i postanowiła przekazać jej swojego chłopca.
Dzień później Dagmar wypowiedziała umowę najmu mieszkania, gdyż chciała wyjechać spotkać się z rodzicami. Kolejnego dnia wyruszyła zatem na Jutlandię wraz z Ereną oraz synem Ane Kirstine Christensen, a nieżywego już syna Fridy Speer-Hansen schowała do małej, brązowej walizki. Wieczorem Overby, kiedy już przybyła do domu swoich rodziców, ukryła zwłoki chłopca wśród kompostu za stodołą.

Rodzice Dagmar krytykowali ją za to, że adoptowała syna. Przytłoczona sytuacją zdecydowała się oddać syna Ane Kirstine… Rasmine Jensen, czyli matce zamordowanego i spuszczonego w toalecie Harry’ego. Tak… z jakiegoś powodu wybrała takie rozwiązanie.
Po powrocie do Kopenhagi Overby przekazała chłopca Rasmine Jensen, która go wzięła pod opiekę, myśląc zapewne, że dostaje z powrotem swojego Harry’ego, a nie obce dziecko. W późniejszym czasie Jensen skontaktowała się z Overby z prośbą o ponowne zabranie chłopca, na co ta przystała. Jednak pod opieką Dagmar dziecko poważnie zachorowało na odrę i zapalenie oskrzeli. Rasmine dostała chłopca miesiąc przed tym jak zmarł. Zostało pochowane jako Harry.
Ta sytuacja dobrze pokazuje, że dziewczyny i kobiety, które oddawały swoje dzieci, chciały dla nich dobrze, nie zapominały o nich z sekundą, kiedy przechodziły do rąk Dagmar, a na pewno nie płaciły za mocno opóźnioną aborcję…
Swoją drogą jesienią 1916 Dagmar zaszła w ciążę, która wiązała się z poważnymi komplikacjami – kobieta przez dłuższy czas była praktycznie unieruchomiona w łóżku. Overby urodziła chłopca, który zmarł dzień później w wyniku wrodzonej wady serca.
Jako pewnego rodzaju zastępstwo Dagmar wzięła od 17-letniej Rosy Kirstine Hansen małego chłopczyka, którego nie zabiła lecz zaakceptowała jako własne dziecko. Ochrzczone zostało z imieniem Angelo Axel Overby Hansen.
Szóste morderstwo, siódme i ósme morderstwo:
W październiku 1916 Olga Rosalie Hansen, w wyniku niemożliwej do przeskoczenia sytuacji finansowej, chciała oddać córkę do adopcji po niechcianej ciąży. Olga zgłosiła się zatem do mieszkającej wtedy w dzielnicy Vesterbro na ulicy Enghavevej nijakiej pani Svendsen – bo tak siebie Dagmar również często opisywała, mimo że w związku małżeńskim ze Svendsenem nigdy nie była. W zamian za 18 koron miesięcznie pani Svendsen miała się zająć córeczką, która została zabita tego samego dnia po oddaniu jej przez Olgę. Dagmar udusiła ją sznurkiem a zwłoki spaliła w piecu kaflowym w jadalni.
Praktycznie identyczny los spotkał syna Anny Kirstine Vodder oraz córkę Birgitty Marie Petersen – Dagmar za opłatą obiecywała zająć się dziećmi, ale zamiast tego od razu je mordowała a następnie wrzucała ich ciała w ogień pieca kaflowego.

Wątpliwości panny Jacobsen:
W lipcu 1917 Dagmar odwiedziła pewna panna Jacobsen, która chciała zobaczyć syna swojej przyjaciółki… czyli dokładniej syna Ane Kirstine Christensen. Możliwe, że panna Jacobsen już coś wtedy podejrzewała – bo nawet kiedy Dagmar pokazała jej pożyczonego syna swojej siostry i przedstawiła go jako dziecko Ane Kirstine – to po paru miesiącach panna Jacobsen znowu poprosiła o zobaczenie chłopca. Tym razem Overby stwierdziła, że dziecko zmarło z powodu choroby, co nawet nie było kłamstwem – problem był tylko taki, że zostało ono pochowane jako Harry, syn Rasmine Jensen. Panna Jacobsen stała się podejrzliwa i zażądała aktu zgonu i aktu pogrzebowego.
Overby stanęła pod ścianą, ale zdołała jeszcze jakoś z tego wybrnąć. Lekarzowi, który wypisał akt zgonu na Harry’ego Nielsena skłamała, że Rasmine Nielsen pomagała jej przy zajmowaniu się adoptowanymi dziećmi i że przez pomyłkę podała nieprawidłowe imię i nazwisko dziecka, które zmarło na odrę i zapalenie oskrzeli. Lekarz wypisał nowy akt zgonu z poprawionym imieniem i nazwiskiem. Panna Jacobsen otrzymała tym samym niezbity dowód na to, że syn Ane Kirstine Christensen rzeczywiście zmarł z powodu choroby.
Dagmar Overby wraca na Jutlandię:
W 1918 Dagmar Overby zostaje wyrzucona z mieszkania na Enghavevej z powodu jej dziwnego zachowania, a także z powodu licznych drobnych kradzieży, o które sąsiedzi posądzali właśnie ją. Z tej racji Dagmar podejmuje ciekawą decyzję, postanawia ona bowiem wrócić w okolice Aarhus do swojego męża, Antona Petera Nielsena… tak, to był ten sprzedawca ryb, którego zostawiła po miesiącu.
Dagmar pewnie szybko zrozumiała, dlaczego za pierwszym razem tak ciężko jej było wytrzymać z Antonem. Mężczyzna pił bez umiaru i bił żonę, kiedy ta nie zgadzała się na pójście z nim do łóżka.
W sierpniu 1918 Dagmar oraz Anton zostali aresztowani przez policję w Gråmølle Brohus, a następnie oskarżono ich o liczne kradzieże popełnione w ciągu lata, m.in. były to kradzieże kur, jagniąt, mleka i drobiu… Bonnie i Clyde normalnie.
W wyniku tego aresztowanie Erena i Angelo zostali odebrani matce i umieszczeni w sierocińcach – najpierw w Aalborg, następnie w Kopenhadze.
Stare nawyki:
Po wyjściu z więzienia Dagmar osiedliła się znowu w Kopenhadze. W noclegowni chrześcijańskiej organizacji charytatywnej Kirkens Korshær. Ów noclegownia znajdowała się na ulicy Åbenrå, czyli tej samej ulicy, gdzie parę lat wcześniej Dagmar ukryła rozkładające się ciało córeczki Kristine Hüttel. Jednocześnie Dagmar dostała pracę w fabryce Lauritz Knudsen, która produkowała komponenty elektryczne.
Overby wróciła jednak szybko do dawnych przyzwyczajeń, czyli do picia i przelotnych relacji z mężczyznami, a w sierpniu 1919 zamieściła ogłoszenie w Aftenposten: Pani Adwokat Inger Marylanda Nielsen z Jutlandii poszukuje dziecka do adopcji.
Skontaktowała się z nią Carla Marie Helmersen z Valby, która chciała oddać do adopcji swojego 3-miesięcznego synka imieniem Kai. A potem wydarzyło się to, czego można się już spodziewać…
Kiedy Overby i Kai znaleźli się sami w pokoju na Åbenrå 13, Dagmar udusiła chłopca i schowała zwłoki pod łóżkiem, a dwa dni później porzuciła ciało we wnętrzu rury kanalizacyjnej.
Pod koniec 1919 Overby zaczęła popadać w coraz głębszą depresję – zaniedbywała swoje obowiązki w pracy oraz w noclegowni, przez co z obu miejsc została wyrzucona.
Dagmar po jakimś czasie dostała pracę jako służąca u wdowy Maagensen, która była już bardzo schorowana i zmarła w styczniu 1920. Overby przejęła mieszkanie po wdowie, do którego wprowadził się jej dawny kolega Svendsen.
W kwietniu Dagmar dostała zapalenia narządów miednicy jednocześnie zachodząc w ciąże. Trafiła do Rigshospitalet, gdzie przeprowadzono na niej aborcję i leczono z powodu infekcji.

W sierpniu 1920 po wyjściu Overby ze szpitala zgłosiła się do niej młoda para, Henry Rosgaard i Lizzie Vikki Holdt, którzy chcieli przekazać jej swoje dziecko, nim to się jednak stało, Dagmar została zdemaskowana.
Aresztowanie:
Overby została aresztowana po tym, jak Caroline Kirstine Sophie Aagesen zostawiła u niej swoją córkę, ale po kilku dniach się rozmyśliła i przyszła ją zabrać z powrotem.
Z niewyjaśnionego powodu Overby odmówiła przyjęcia 300 koron zapłaty od Aagesen, ale wciąż wzięła jej dziecko, które następnie zostało uduszone i ukryte w wiklinowym koszu. Dzień później Dagmar włożyła zwłoki do pieca, ale musiała wyjść z mieszkania, ponieważ nie mogła znieść myśli o palącym się ciele.
Gdy Aagensen wróciła, aby zobaczyć swoją córkę, Overby wpierw mówiła, że dziewczynki nie ma w mieszkaniu, a później skłamała, że oddała je nieznajomej kobiecie na Istedgade. Aagensen zgłosiła na policję porwanie jej córki, a kiedy mundurowi przyszli zaaresztować Dagmar, ta była pod wpływem eteru.
Dagmar Overby oraz Svendsen zostali skazani za zaniedbanie obowiązków rodzicielskich i osadzono ich w areszcie. W tym czasie policja przeszukała mieszkanie Overby, w którym znaleźli między innymi resztki kości spalonych dziecięcych zwłok – najpewniej była to córka Caroline Aagesen.
W połowie września 1920 Overby w ciągu licznych przesłuchań przyznawała się do kolejnych morderstw.
Proces trwał trzy dni, w trakcie którego Overby przeżywała całą gamę emocji – od rozpaczy przez chłodną obojętność aż po wesołość i rozluźnienie. Gazety miały w tym czasie oczywiście pożywkę, rozpisywały się o nieludzkiej morderczyni niemowląt.

Dagmar Overby skazano na karę śmierci, ale w 1921 została ułaskawiona przez komisję składającą się m.in. ministra sprawiedliwości Svenninga Ryttera i króla Danii Chrystiana X. Wyrok został złagodzony do bezwzględnego dożywocia. Overby zmarła w więzieniu Vestre Fængsel w wieku 42 lat.
Następstwa:
Przypadek Dagmar Overby wywołał oczywiście burzliwą debatę publiczną. Mówiono zwłaszcza o tym, że społeczeństwo oraz państwo musi wziąć większą odpowiedzialność za nieślubne dzieci. W 1923 bezpośrednio w wyniku sprawy Overby została uchwalona Ustawa o nadzorze nad dziećmi w pieczy zastępczej – Loven om tilsyn med plejebørn. Ustawa ta obowiązywała aż do 1965.
