Konie – nieoczywiste dziedzictwo kulturowe Norwegii

Źródło: https://www.nhest.no/nasjonale-hesteraser.475247.no.html

Pierwszym skojarzeniem z Norwegią nie są konie, jednak zwierzęta te stanowią ważny element norweskiej kultury sięgający wielu wieków wstecz. Nie są to jednak gorącokrwiste rumaki mknące po parkurach, natomiast koniki niosące na swoich grzbietach wikingów do walki czy łagodne olbrzymy pomagające w uprawie roli. 

Warunki by rasa została uznana za rasę narodową są bardzo restrykcyjne. Przede wszystkim przedstawiciele tej rasy musieli mieć ważną rolę kulturowo-historyczną, bądź ekonomiczną. Kolejnym warunkiem jest sprowadzenie rasy do kraju bądź zarejestrowanie przed rokiem 1950. Ostatnim jest czystość krwi oraz udokumentowane pochodzenie.

Jakimi rasami szczyci się Norwegia?

Wsród ras narodowych, uznanych przez Norsk Hestesenter (Norweskie Centrum Koni) są: 

  • Norweski Koń Fiordzki
  • Koń Døle (Norweski koń pociągowy)
  • Nordlandshest/Lyngshest (Kuc Nordland)
  • Kaldblodstraver (Kłusak Zimnokrwisty)

Warto podkreślić, że trzy pierwsze rasy są uznane są objęte ochroną ze względu na małą populację, nawet mimo światowej popularności tej pierwszej. A skoro już o niej mowa…

Koń fiordzki

Źródło: https://www.zooplus.pl/magazyn/wp-content/uploads/2023/10/Kon-fiordzki.webp

Rasa będąca wizytówką Norwegii w świecie koni. Jako konie pierwotne są krępe i pogrubiane, osiągają maksymalnie 150 cm w kłębie. Najbardziej charakterystyczną ich cechą jest tradycyjna fryzura. Większość fiordów ma grzywę ostrzyżoną w kształt półksiężyca. Wszystkie fiordy posiadają gen dun powodujący min. charakterystyczną dwukolorową grzywę oraz pręgę na grzbiecie. Najpopularniejszą maścią jest brunblakk (bułana). 

Doceniane są za swoją wszechstronność w różnych dyscyplinach sportowych, wytrzymałość oraz łagodne usposobienie. To zarazem najstarsza norweskie rumaki. Na na tych małych, choć dzielnych konikach wikingowie szli w bój. 

Koń Døle

Źródło: https://www.instagram.com/p/DAMLGYGsKvp/?img_index=3&igsh=MTNvbHRtMTQxOWw1bg==

Przechodzimy do większych, a w zasadzie największych norweskich koni. Są lekkiej budowy jak na standardy koni zimnokrwistych, jednak w sile nie ustępują większym kuzynom. Długie szczotki pęcinowe dodają im wyjątkowego uroku. Mówi się, że „Dobry koń to gniady lub kary koń”, widać to w umaszczeniach, w których one występują. Są głównie czarne, w różnych odcieniach brązów, beżowe oraz siwe. Natomiast zakazane są konie kremowe z różową skórą. Narodziny takiego źrebaka niegdyś były uznawane za zły omen. 

Wyhodowano je w celach rolniczo – jucznych. Zaszczycają dzieła literackie swoją obecnością od średniowiecza. Aktualnie użytkowane głównie jako konie pociągowe, rekreacyjne oraz w zawodach powożenia. Są uwielbiane ze względu na swój urokliwy i łagodny charakter.

Nordlandshest/Lyngshest

Źródło: https://no.m.wikipedia.org/wiki/Nordlandshest/lyngshest

Tak, jego nazwa zdecydowanie może przyprawić o zawrót głowy, jednak spokojnie, jest też krótsza wersja – Kuc Nordland. Najmniejsza z norweskich ras, jedyny kuc na naszej liście osiągający maksymalnie do 145 cm w kłębie. Jak to się mówi – w małym ciele wielki duch. Z umarszczeniami sytuacja wygląda podobnie jak u koni døle. Pierwsze wzmianki o tej rasie pochodzą z końcówki XIX wieku, co czyni je najmłodszymi wśród pobratymców. Po II wojnie światowej rasa niemal wyginęła. Jej odbudowanie zajęło ponad 60 lat, gdy w latach 2000 utraciła status zagrożonej wyginięciem. Wszystkie obecnie żyjące kuce są potomkami jedynego ogiera, który przeżył wojnę – Rimfakse. Niegdyś wykorzystywane do prac na gospodarstwach, obecnie świetnie sprawują się jako konie rodzinne, ale także jako spokojnie wierzchowce sportowe dla dzieci.

Kaldblodstraver 

Źródło: https://snl.no/norsk_kaldblodstraver

Ostatnią rasą są potomkowie wcześniej wspomnianych koni døle – kłusaki zimnokrwiste. Jedyna norweska rasa wyhodowana typowo z nastawieniem na sport. Mimo to na tle innych ras sportowych wyróżniają się ciężką budową. Są lżejsze od kuzynów døle, jednak nadal spoglądając na nie nie ma wątpliwości, że są to konie o zimnej krwi. Zostały stworzone z myślą o wyścigach kłusaków – wyścigach konnych, gdzie zawodnik nie siedzi na koniu, lecz jedzie w wózku ciągniętym przez konia poruszającym się w kłusie. Pierwszy wyścig zorganizowano w roku 1832, natomiast rasa została oficjalnie uznana w roku 1875 wraz z powstaniem Norweskiego Związku Kłusaków (Det Norske Travselskap). Poza wyścigami sprawdzają się też znakomicie jako konie rekreacyjne lub sportowe. 

Te cztery wyjątkowe rasy są świadectwem nie tylko zapotrzebowania Norwegów na konie o konkretnych cechach, lecz także na konkretną mentalność. Zagłębiając się w kopytne z dalekiej północy można dowiedzieć się też wiele o ludziach.

Chcesz dowiedzieć się więcej o norweskiej kulturze oraz jej owocach? Zajrzyj koniecznie na nasze media — YouTube, TikToku, Instagramie i Facebooku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *