Podwójna czy pojedyncza spółgłoska w języku szwedzkim
Podwójna czy pojedyncza spółgłoska w języku szwedzkim? To pytanie pewnie nieraz zadajemy sobie w trakcie nauki – długość głoski jest w końcu z punktu widzenia języka polskiego dosyć abstrakcyjną kategorią. Warto jednak się tego nauczyć – mamy nadzieję, że dzisiejszy post będzie w tym pomocny!
Na początek odrobina teorii. W szwedzkim zarówno samogłoski, jak i spółgłoski możemy wymawiać w dwóch wersjach, krótkiej i długiej. Trudniejsze do opanowania są raczej samogłoski, bo często długą i krótką wersję wymawia się zupełnie inaczej. O wymowie lepiej jednak słuchać niż czytać. Dlatego poniżej link do filmu poświęconego przede wszystkim samogłoskom, ale na spółgłoski też znajdzie się tam miejsce.
Jeśli chodzi o pisownię, to jest to zazwyczaj prosta sprawa – to, że mamy do czynienia z długą spółgłoską, sygnalizujemy po prostu poprzez podwojenie jej w pisowni, np. en skugga – cień, en panna – patelnia, att palla – dawać radę, mieć siłę itp. Wyjątkiem jest tutaj długie k, które zapisujemy jako ck, np. att tycka – myśleć, uważać, en macka – kanapka itp.
Żeby zobaczyć, jak ważna jest długość spółgłoski, warto spojrzeć na tak zwane pary minimalne. Są to słówka, które są dokładnie takie same poza jedną cechą, np. właśnie długością samogłoski czy spółgłoski. Sztandarowym przykładem jest para glass – lody oraz glas – szklanka. W zależności od tego, czy mamy w słówku jedną czy dwie litery s, wymówimy je inaczej i będzie nam chodzić o coś zupełnie innego! Też zresztą jest to temat, o którym najlepiej usłyszeć – poniżej film właśnie z przykładowymi parami minimalnymi w szwedzkim.
