
Szwedzkie przysmaki
8 szwedzkich smakołyków, których naprawdę szkoda nie spróbować. Kanelbullar – bułeczki cynamonowe, czyli pozycja obowiązkowa nie tylko dla miłośników słodkości, ale również dla wszystkich tych, którzy chcą spróbować czegoś naprawdę szwedzkiego. To przysmak tak charakterystyczny i ważny w Szwecji, że ma nawet swoje święto – Kanelbullens Dag (szw. Dzień Bułeczki Cynamonowej), które obchodzone jest 4 października. Semla – to słodki przysmak, którym Szwedzi zajadają się w okolicach tłustego czwartku, a tak naprawdę Tłustego Wtorku (szw. Fettisdagen), gdyż w Szwecji dzień wielkiego objadania się przypada właśnie we wtorek. Semla to bułeczka z bitą śmietaną i masą migdałową z dodatkiem kardamonu, spożywana tradycyjnie w mlecznej kąpieli. Köttbullar med potatismos och gräddsås, a więc klopsy mięsne podawane z puree ziemniaczanym i sosem śmietanowym. Kolejny wielki klasyk, o którym wspomina już książka kucharska z 1754 roku. Köttbullar zrobiły zawrotną karierę i można ich skosztować w IKEI na całym świecie. Sill – śledź, ryba jedzona w Szwecji od niepamiętnych czasów, spożywana obecnie na wielkie okazje, takie jak midsommar czy wigilia, podawana na przykład w towarzystwie sosu musztardowego. Falukorv – kiełbasa pochodząca z Falun, często podawana z duszonym makaronem i ketchupem, jeden z największych przysmaków wśród dzieci. Surströmming – kiszony śledź, a więc kolejne bardzo znane










